Kilka minut od plaży w Brzeźnie powstała przestrzeń, która miała dawać spokój i oddech. Bliskość morza była naturalnym kontekstem, ale nie chciałam tworzyć wnętrza wprost inspirowanego nadmorskim stylem. Zależało mi na elegancji z delikatnym odniesieniem do miejsca.
Wprowadziłam miętowy odcień, ciepłe drewno, beże i subtelne złote akcenty. Naturalne materiały budują harmonię, a jasna baza pozwala światłu swobodnie pracować w całym apartamencie. Kolor nie dominuje, tylko porządkuje przestrzeń.
Największym wyzwaniem był czas. Na projekt miałam miesiąc, na realizację trzy. Cały proces wymagał precyzyjnej organizacji i szybkich decyzji. Udało się zamknąć go zgodnie z harmonogramem.
To wnętrze miało być miejscem powrotu. Po spacerze nad morzem można tu po prostu usiąść i poczuć, że wszystko jest na swoim miejscu.
Jeśli planujesz projekt wnętrza lub chcesz omówić zakres współpracy, zapraszam do kontaktu.
Podaj numer telefonu, a my skontaktujemy się z tobą.
|
TELEFON |
|
|